Rozwiń język: pl
 
 

SenatRzeczypospolitejPolskiej

Wydarzenia

Marszałek Senatu w Rzymie: Polska z niepokojem odbiera sygnały o planach dzielenia Unii

Polska z niepokojem odbiera sygnały o planach dzielenia Wspólnoty na  Unię dwóch prędkości – podkreślił marszałek Senatu Stanisław Karczewski 17 marca 2017 r. podczas debaty w Rzymie szefów parlamentów państw Unii Europejskiej z okazji 60. rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich ustanawiających Wspólnotę Europejską.  Taka decyzja, zdaniem marszałka prowadzi do rozpadu Unii Europejskiej. Marszałek podkreślił, że to w naszej części Unii społeczeństwa najbardziej popierają integrację. „Jesteśmy sukcesem europejskiego projektu” - powiedział.

Marszałkowi towarzyszył senator Marek Rocki, przewodniczący senackiej Komisji Spraw Zagranicznych i Unii Europejskiej. Sejm reprezentowała na uroczystościach poseł Izabela Kloc, przewodnicząca Komisji ds. Unii Europejskiej.

„To, że Unia Europejska przetrwała ponad pół wieku w dynamicznie zmieniającym się świecie, jest jej olbrzymim sukcesem i sukcesem nas wszystkich” – mówił marszałek Senatu. Dodał, że Unię zakładało sześć państw na podobnym poziomie rozwoju. Przypomniał, że  gdyby nie jałtański podział Europy, który pozostawił Polskę po sowieckiej stronie żelaznej kurtyny, byłaby ona wśród państw sygnatariuszy Traktatów Rzymskich.

"Dziś jest za wcześnie, żeby przesądzać o tym, jaki będzie przyszły kształt Europy, ale nie jest za wcześnie, aby zadeklarować, że Unia Europejska, która przezwycięży obecny kryzys i otworzy nowe możliwości swojego rozwoju, spełni pewne warunki brzegowe. Z naszego punktu widzenia najważniejszym warunkiem jest to, żeby nie odtwarzać podziału Europy na centrum i peryferie  - mówił marszałek Karczewski.

Marszałek podkreślił, że celebrując ten wspólny sukces jakim jest jubileusz Unii, powinno się wyciągnąć wnioski z tego nieszczęśliwego doświadczenia, jakim jest Brexit. Według niego pokazuje ono nam dobitnie, że europejska integracja nie jest procesem nieodwracalnym, dlatego nie możemy lekkomyślnie zakładać, że jeśli  wspólnota pokonała w swej historii wiele kryzysów, to pokona każdy następny."To jest ostrzeżenie dla nas: rozpad Unii jest możliwy i gdyby nastąpił, byłaby to nasza wspólna klęska" - dodał.

Marszałek Senatu mówił też, że należy chronić naszą europejską tożsamość. "Wszyscy chcemy pogodzić demokrację, integrację i suwerenność.Kluczem powinna być nasza solidarność; solidarność, która narodziła się tutaj, w Rzymie, 60 lat temu" - zakończył swoje wystąpienie.

Laura Boldrini, przewodnicząca Izby Deputowanych Republiki Włoskiej otwierając konferencję podkreśliła, że dyskusja nt. przyszłości Unii Europejskiej musi przebiegać w parlamentach narodowych, bo to najwyższa forma debaty politycznej i do tej debaty muszą zostać włączeni obywatele. Mówiła, że byłaby szczęśliwa, gdyby wszystkie kraje mogły podążać drogą ściślejszej integracji. Dodała, że dziś żaden kraj nie jest samotna wyspą i tylko razem mogą stawić czoła problemom i kryzysom. "Bez wspólnej polityki nasz kontynent zostanie zepchnięty na margines" - powiedziała Laura Boldrini.

Romano Prodi były przewodniczący Komisji Europejskiej podkreślił, że UE dała Europie pokój i rozwój, co nie jest mało, ale jak powiedział „chcemy, by Europa odgrywała rolę silnego protagonisty na świecie”. Według Prodiego, aby osiągnąć ten cel przygotowana została propozycja wzmocnionej współpracy, jako alternatywny rozwój Unii. Podkreślił, że drzwi do tej ściślejszej integracji muszą być otwarte dla wszystkich.

Na nadzwyczajną konferencję we włoskim parlamencie złożyły się dwie sesje i debata nt. przyszłości Unii Europejskiej. Pierwsza sesja (w Izbie Deputowanych) poświęcona była podsumowaniu 60 lat istnienia Wspólnoty Europejskiej. Szefowie parlamentów zastanawiali się jak dalej prowadzić wspólną politykę, by zapadały decyzje zgodne z oczekiwaniami obywateli. Dyskusja  ponadto dotyczyła roli  parlamentów narodowych w ożywieniu Unii Europejskiej. Podczas popołudniowej sesji (w Senacie) przemawiali przedstawiciele władz unijnych instytucji.

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani podkreślił, że tylko zjednoczona Europa może sprostać takim wyzwaniom jak Brexit, bezrobocie wśród młodzieży, zagrożenie terroryzmem, migracjom. „Podzielenie Wspólnoty do niczego teraz nie prowadzi” – powiedział Tajani. Dodał, że należy położyć nacisk na współpracę Parlamentu Europejskiego z parlamentami narodowymi, bo dzięki temu będzie można zmniejszyć lukę między obywatelami a PE i innymi unijnymi instytucjami. Zaznaczył, że Europa jest czymś więcej niż wspólny rynek i wspólna waluta. To obrona tożsamości, praw i demokracji.

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk  wskazywał, że „jeśli Unia Europejska jest słaba, słabe są też jej poszczególne państwa”. „Tylko zjednoczeni możemy osiągnąć prawdziwą suwerenność, czyli być wolni w świecie” - oświadczył. Odnosząc się do rzymskiego szczytu UE ocenił, że będzie nie tylko świętowaniem, ale też „momentem poważnej refleksji”.

Frans Timmermans, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej powiedział, że, najważniejszym wydarzeniem w historii w ciągu ostatnich 40 lat był koniec podziału Europy. „To nas prowadziło do sukcesów, ale także do problemów” – mówił. Dał przykład Polski, która w przeszłości rzadko mogła zapanować nad swoimi granicami. „Teraz jest panią swoich granic. I to jest właśnie Europa i o to chodzi”- dodał. ”Naszym błędem była iluzja, że wspólny rynek, waluta i zniesienie granic to cel sam w sobie” - mówił. To są, według niego, jedynie instrumenty, które pozwalają zachować nasze wartości – pokój, dobrobyt, wzajemne zrozumienie i dialog.  

60 lat temu podpisano Traktaty Rzymskie, dające początek integracji europejskiej. Ustanowiły one wspólny rynek, dzięki czemu udało się stworzyć warunki dla rozwoju i stabilizacji Europejczyków..

Wieczorem w polskiej ambasadzie marszałek spotkał się z włoską Polonią. Powiedział, że Polsce zależy na kontaktach z rodakami rozsianymi po całym świecie. Dodał, że Polonia to dziś ok. 20 milionów osób i jest to wielki potencjał dla naszego kraju. Podkreślił, że Senat, który jest opiekunem Polonii i Polaków poza granicami  chce, by Polonia była aktywna, by była partnerem w pracy na rzecz Polski. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele związków, organizacji ii stowarzyszeń Polaków we Włoszech m.in.: Związku Polaków we Włoszech, Stowarzyszenia Włosko-Polskiego z Genui i z Rzymu, nauczyciele ze szkolnych punktów konsultacyjnych, dziennikarze z portali polonijnych,  przedsiębiorcy.

Szacuje się, że we Włoszech mieszka blisko 98 tysięcy Polaków, z czego ponad 73 proc. to kobiety.

Polska delegacja na...
Szefowie Parlamentów UE (fot....
Marszałek Senatu S....
Nadzwyczajna Konferencja...
Nadzwyczajna Konferencja...
Nadzwyczajna Konferencja...
Nadzwyczajna Konferencja...
Nadzwyczajna Konferencja...
Nadzwyczajna Konferencja...
Spotkanie z włoską Polonią...
Spotkanie z włoską Polonią...
Spotkanie z włoską Polonią...
realizacja: Ideo powered by: CMS Edito