Rozwiń język: pl
 
 
Senat Rzeczypospolitej Polskiej

Wydarzenia

Spotkanie przewodniczących parlamentów państw Grupy Wyszehradzkiej

O przyszłości Unii Europejskiej i wyszehradzkim wymiarze parlamentarnym debatowali przewodniczący parlamentów państw Grupy Wyszehradzkiej 7 marca 2017 r., podczas szczytu zorganizowanego w Sejmie w ramach polskiej prezydencji w V4, trwającej od 1 lipca 2016 r. Gospodarzami spotkania byli marszałkowie Sejmu i Senatu ‒ Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski. Było to już 3. wydarzenie zorganizowane w ramach parlamentarnego wymiaru polskiej prezydencji w Grupie. W warszawskim szczycie udział wzięli przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Węgier László Kövér i przewodniczący Rady Narodowej Słowacji Andrej Danko, dwuizbowy parlament Republiki Czeskiej reprezentowali przewodniczący Izby Poselskiej Jan Hamáček i przewodniczący Senatu Milan Štĕch.

Debata w polskim parlamencie toczyła się po opublikowaniu przez Komisję Europejską „białej księgi”, a także po spotkaniu przywódców Niemiec, Francji, Włoch i Hiszpanii 6 marca 2017 r., podczas którego mówiono o Europie 2 prędkości.  

Otwierając spotkanie, marszałek Sejmu Marek Kuchciński podkreślił, że o przyszłości Unii Europejskiej powinny decydować suwerenne państwa członkowskie. Jego zdaniem sytuacja w UE jest znacznie bardziej skomplikowana niż przedstawiono to w „białej księdze”, zaprezentowanej przez szefa KE Jean-Claude’a Junckera, zawierającej 5 scenariuszy zmian i warunki współpracy 27 państw po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE. Przewidują one zarówno rozluźnienie integracji, UE wielu prędkości, jak i federację. W opinii marszałka Sejmu należy najpierw uzyskać porozumienie co do zasad i celów integracji, a dopiero potem rozważać instytucjonalny kształt Unii Europejskiej. Trzeba dążyć do bardziej precyzyjnego określenia kompetencji instytucji UE. Według marszałka Sejmu UE powinna być oparta na równości państw członkowskich i ich równoważnym wpływie na decyzje wspólnoty. Jak przekonywał, to naród i suwerenne państwa członkowskie powinny być fundamentem Unii Europejskiej. Marszałek Marek Kuchciński przypomniał, że europejskie badania opinii publicznej wskazują, że najwyższy poziom akceptacji integracji europejskiej mają obywatele nowych państw członkowskich, m.in. Polacy. Najniższe zaufanie do instytucji europejskich wykazują natomiast Francuzi i Belgowie. Dotyczy to także walki z terroryzmem i związanego z nią ograniczania swobód obywatelskich.

Zdaniem marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego Unii Europejskiej potrzeba sukcesu, a są nim stabilne kraje czwórki wyszehradzkiej. Przypomniał, że to właśnie Polska, Czechy, Słowacja i Węgry przeprowadziły trudne i bolesne reformy, by znaleźć się we wspólnocie wolnych państw. Jak mówił, gdyby nie jałtański podział, te kraje byłyby wśród założycieli Unii Europejskiej. „My nie jesteśmy ani peryferiami, ani ogonem Europy. Jesteśmy gronem państw, które odniosły sukces gospodarczy i cywilizacyjny, możliwy dzięki naszemu uczestnictwu w Unii i przestrzeganiu reguł w niej rządzących. My przestrzegamy zasad Paktu stabilności i wzrostu” – mówił marszałek Stanisław Karczewski. Przypomniał, że kryzys gospodarczy i finansowy lat 2007–10, masowy napływ imigrantów i uchodźców od 2015 r. i decyzja Wielkiej Brytanii o opuszczeniu Unii Europejskiej ujawniły problemy tego unikalnego w europejskiej historii projektu integracyjnego. Unia przeżywa też kryzys przywództwa politycznego.

„Wszelkie badania dotyczące warunków powodzenia procesów integracji międzynarodowej wskazują, że konieczny jest, po pierwsze, sukces gospodarczy, po drugie – równoważność korzyści tak, żeby słabsze podmioty nie czuły się zdominowane. Potrzebna jest też rosnąca spójność wzrostu poziomów życia obywateli oraz wychodzące poza egoistyczne pojmowanie interesu narodowego przywództwo” – powiedział marszałek Stanisław Karczewski. W jego opinii rzut oka na mapę Europy przekonuje, że dla państw wyszehradzkich nie ma innego miejsca niż w Unii Europejskiej. „Unii demokratycznych i równoprawnych partnerów, opartej na zasadzie solidarności. To są podstawy europejskiego dobrobytu oraz spójności społeczno-gospodarczej. Żadna reforma Unii nie może marginalizować naszego regionu” – podkreślił marszałek Senatu.

Podczas debaty szefowie parlamentów państw Grupy Wyszehradzkiej zaprezentowali podobne opinie na temat przyszłości UE jako wspólnoty opartej na współpracy suwerennych państw narodowych. Wskazywali także na znaczenie współpracy parlamentów narodowych z instytucjami unijnymi i rolę, jaką powinny odegrać w reformie UE. Ich zdaniem należy zdiagnozować przyczyny trwającego kryzysu, a dopiero potem reformować Unię, a przede wszystkim jej struktury, ponieważ bez odnowy unijnych instytucji reforma się nie powiedzie. Zwracano też uwagę na konieczność wyrównywania historycznych różnic między państwami członkowskimi. Podkreślano potrzebę powrotu do fundamentalnych wartości, które legły u podstaw powstania Unii, a także uporządkowania kompetencji instytucji unijnych.

Podczas szczytu mówiono również o propozycjach rozwijania współpracy parlamentarnej w ramach V4. Chodzi m.in. o wzmocnienie polityki informacyjnej i wizerunku V4, promocję działań podejmowanych przez grupę, m.in. utworzenie specjalnych podstron poświęconych V4 na witrynach internetowych poszczególnych Izb, czy też organizowanie szkoleń dla studentów i pracowników.

Podczas konferencji prasowej po zakończeniu szczytu przewodniczący węgierskiego Zgromadzenia Narodowego László Kövér podkreślił, że kraje V4 łączy o wiele więcej interesów niż dzieli.  Jak mówił, tematem rozmów były m.in. wyzwania stojące przed Unią Europejską i kryzys w UE. Przewodniczący László Kövér zwrócił także uwagę na podobieństwa między państwami V4 i podkreślił, że Grupa Wyszehradzka jest zdolna do współdziałania. „Obecnie nasz region gospodarczy jest najdynamiczniej rozwijającym się regionem w całej UE. Musimy mieć więcej pewności siebie, bardziej stanowczo rozmawiać na arenie europejskiej na temat przyszłości Unii” – przekonywał szef parlamentu Węgier.

Przewodniczący słowackiej Rady Narodowej Andrej Danko podkreślił, że uczestnicy spotkania zgodzili się, iż państwa, które weszły do UE w 2004 r., są „nową krwią” i dynamicznym elementem Wspólnoty. Jego zdaniem historia, która łączy państwa Grupy Wyszehradzkiej, potrafi ożywić Unię Europejską i pomóc w jej reformie. Szef czeskiej Izby Poselskiej Jan Hamáček wskazał natomiast, że jednym z tematów spotkania był Brexit. Jak mówił, musimy się zastanowić, co będzie dobre dla naszych obywateli, także w kontekście rozmów z Wielką Brytanią o dalszej współpracy. Z kolei szef czeskiego Senatu Milan Štĕch wskazał na potrzebę lepszego wykorzystywania możliwości, jakie mają parlamenty narodowe w UE. „Musimy się szybko komunikować, wymieniać stanowiska dotyczące propozycji UE. Potrzebny jest system szybkiego reagowania, abyśmy mogli wywierać nacisk na struktury europejskie” – przekonywał.

Foto Michał Józefaciuk
Foto Michał Józefaciuk
Foto Michał Józefaciuk
Foto Michał Józefaciuk
Foto Michał Józefaciuk
Foto Michał Józefaciuk
Foto Michał Józefaciuk
Foto Michał Józefaciuk
Foto Michał Józefaciuk
Foto Michał Józefaciuk
Foto Michał Józefaciuk
Foto Michał Józefaciuk
realizacja: Ideo powered by: CMS Edito