Rozwiń język: pl
 
 
Senat Rzeczypospolitej Polskiej

Wydarzenia

Spotkanie Sekretarzy Generalnych Parlamentów Unii Europejskiej

5 i 6 lutego 2012 r. odbyło się spotkanie sekretarzy generalnych (szefów kancelarii) parlamentów narodowych państw członkowskich Unii Europejskiej, Parlamentu Europejskiego oraz krajów kandydujących. Gospodarzami spotkania byli szefowie Kancelarii Senatu i Sejmu ministrowie Ewa Polkowska i Lech Czapla. Poprzedziło ono Konferencję Przewodniczących Parlamentów UE, która odbędzie się 19-21 kwietnia 2012 r. w Warszawie i będzie ostatnim spotkaniem w ramach parlamentarnego wymiaru polskiej prezydencji, pomimo formalnego zakończenia przewodnictwa Polski w Radzie UE. Zgodnie z unijnym zwyczajem, konferencja przewodniczących - najwyższe rangą spotkanie parlamentarne, parlamentarny szczyt UE - organizowana jest przez parlament kraju, który sprawował prezydencję w II połowie poprzedniego roku.

Parlamenty narodowe a traktat o wzmocnionej unii gospodarczej (tzw. pakt fiskalny)

Spotkanie sekretarzy generalnych było okazją do wymiany informacji na temat wyboru trybu ratyfikacji w poszczególnych państwach członkowskich Traktatu o stabilności, koordynacji i zarządzaniu w Unii Gospodarczej i Monetarnej, tzw. paktu fiskalnego, zatwierdzonego 30 stycznia 2012 r. podczas nieformalnego posiedzenia Rady Europejskiej.

We wprowadzeniu do dyskusji minister E. Polkowska przypomniała, że zatwierdzając ostateczną treść paktu, kraje członkowskie - oprócz Wielkiej Brytanii i Czech – wyraziły nieformalną zgodę na zaostrzenie dyscypliny fiskalnej. Po podpisaniu w marcu 2012 r. traktat ma wejść w życie najpóźniej do 1 stycznia 2013 r., jeżeli zostanie ratyfikowany przez przynajmniej 12 z 17 państw strefy euro.

Każdy z krajów członkowskich ma swoje wymogi konstytucyjne co do ratyfikacji, dlatego różny może być czas podjęcia decyzji w tej sprawie. Możliwa jest ratyfikacja poprzez parlament, odpowiedzialność przed Trybunałem Konstytucyjnym czy jak np. w Irlandii – przeprowadzenie referendum.

Parlamenty państw członkowskich będą włączone w ratyfikację traktatu i we wdrażanie jego zapisów. Jest to, jak podkreśliła minister E Polkowska, niezwykle istotne, ponieważ dotychczasowe prace nad paktem fiskalnym marginalizowały pozycję parlamentów narodowych i Parlamentu Europejskiego. Dlatego, jej zdaniem, wymiana poglądów na ten temat pozwoli lepiej zorientować się w sytuacji innych krajów członkowskich: w ich spojrzeniu na sposób ratyfikacji i co do oceny realności zakładanego terminu wejścia w życie.

Większość zabierających głos w dyskusji mówiła, że ratyfikacja traktatu w ich krajach może nastąpić najwcześniej po parlamentarnej przerwie letniej. Większych trudności w tej kwestii nie przewidywali przedstawiciele Słowacji, Łotwy, Danii czy Portugalii. Na ewentualny wpływ wyników wyborów na proces ratyfikacyjny wskazała Corinne Luquiens, sekretarz generalna francuskiego Zgromadzenia Narodowego. Hugo Hondequin z Belgii zwrócił natomiast uwagę na konieczność ratyfikacji traktatu przez parlament krajowy i parlamenty lokalne, co niewątpliwie wydłuży procedurę ratyfikacyjną.

Przywoływano także art. 13 nowego traktatu, który wprowadza współpracę komisji budżetowych parlamentów narodowych państw - stron i Parlamentu Europejskiego. O potrzebie współpracy międzyparlamentarnej po wejściu w życie paktu mówiła Jacqueline Biesheuvel-Vermeijden, sekretarz generalna holenderskiej Izby Reprezentantów.

IPEX: raport roczny

Podczas spotkania Harro Semmler, sekretarz generalny niemieckiego Bundestagu, przewodniczący Rady IPEX-u – międzyparlamentarnej elektronicznej platformy wymiany informacji w sprawach UE jako najważniejsze osiągnięcie w 2011 r. wskazał uruchomienie nowej, bardziej funkcjonalnej wersji strony internetowej, odpowiadającej na aktualne wyzwania, interesującej ze względu na swój wygląd i łatwej w obsłudze. Jak podkreślił, służy ona także wymianie informacji na temat realizacji zasady pomocniczości. Zdaniem sekretarza generalnego Bundestagu, jakość strony zależy przede wszystkim od autentyczności i wiarygodności zamieszczanych informacji i dokumentów. Dlatego niezwykle ważne są np. warunki pracy korespondentów IPEX-u w poszczególnych parlamentach krajów członkowskich, ich przygotowanie zawodowe, a także jasne sformułowanie oczekiwań. H. Semmler poinformował, że po długim okresie rekrutacyjnym mianowano oficera informacyjnego. Jak zapewnił niemiecki Bundestag, w dalszym ciągu deklaruje chęć przewodniczenia Radzie IPEX-u.

Podczas spotkania przyjęto nowe wytyczne dla tej międzyparlamentarnej platformy wymiany informacji. Uzgodniono m.in. skład Rady IPEX-u na okres 2012–2013. Sekretarze generalni uznali, że dalsze propagowanie i wykorzystywanie witryny internetowej jest zależne od tego, czy IPEX stanie się bardziej niezawodnym środkiem wymiany informacji i dokumentów związanych z Unią Europejską. W tym celu zobowiązali się m.in. do zapewnienia odpowiednich zasobów kadrowych, finansowych i technicznych w swoich parlamentach. Z zadowoleniem przyjęto również działania podjęte przez Komisję Europejską i Radę w celu rozszerzenia ich współpracy z IPEX.

 

Prace nad wdrażaniem konkluzji ostatniej Konferencji Przewodniczących Parlamentów UE (Bruksela, 2011 r.)

Podsumowanie działań parlamentarnych w obszarze zagadnień zawartych w konkluzjach brukselskiej konferencji przewodniczących parlamentów UE przedstawiła minister E. Polkowska. Jak stwierdziła, największym wyzwaniem, które stanęło przed polską prezydencją, było znalezienie kompromisu w sprawie parlamentarnego nadzoru nad wspólnymi politykami zagraniczną, bezpieczeństwa i obrony. Nie należy także zapominać o innych zagadnieniach poruszonych w konkluzjach konferencji. Były to:

  • nadzór parlamentarny nad służbami wywiadu i bezpieczeństwa – ten belgijski projekt europejskiej sieci ds. monitorowania narodowych służb wywiadowczych (ENNIR) nie spotkał się z zainteresowaniem parlamentów państw członkowskich, wytyczne co do jego utworzenia przyjął jedynie belgijski Senat i belgijska Stała Komisja ds. monitorowaniasłużb wywiadowczych;
  • realizacja uprawnień kontrolnych parlamentów narodowych w stosunku do Europolu – do tej pory nie stworzono ram prawnych dla nadzoru parlamentarnego, a debata na ten temat toczy się przede wszystkim na forum Parlamentu Europejskiego. W swoim programie legislacyjnym na 2012 r. Komisja Europejska umieściła jednak projekty rozporządzeń w sprawie Europolu i Eurojustu. Mają się w nich znaleźć szczegółowe rozwiązania określające uprawnienia parlamentów narodowych;
  • uprawnienia do kontrolowania przestrzegania zasady pomocniczości przez parlamenty narodowe - w 2 lata po ratyfikacji Traktatu z Lizbony można stwierdzić, że to uprawnienie nie jest powszechnie wykorzystywane.Do tej pory ani razu parlamenty nie zebrały wymaganej większości, pozwalającej zakwestionować zgodność aktu z zasadą pomocniczości;
  • kontakty z opinią publiczną i mediami – temat ten zostanie poruszony podczas kwietniowej KPPUE w Warszawie.

W swoim wystąpieniu minister E. Polkowska skoncentrowała się na najważniejszej części konkluzji brukselskich, którą jest powołanie Międzyparlamentarnej Konferencji poświęconej Wspólnej Polityce Zagranicznej i Bezpieczeństwa, w tym Wspólnej Polityce Bezpieczeństwa i Obrony. Jak przypomniała, podczas KPPUE Brukseli 4–5 kwietnia 2011 r. osiągnięto porozumienie co do większości aspektów tworzenia tej konferencji. Uznając konkluzje brukselskie, polska prezydencja skupiła się na wypracowaniu kompromisu w nierozstrzygniętych do tej pory kwestiach, przede wszystkim liczebności delegacji parlamentów narodowych i Parlamentu Europejskiego. Sprawa ta budziła podczas spotkania w Brukseli najwięcej kontrowersji.

Marszałkowie Sejmu i Senatu poprzedniej i obecnej kadencji odbyli szereg konsultacji z przedstawicielami zainteresowanych stron, m.in. z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Jerzym Buzkiem. W ich wyniku sformułowano kompromisową propozycję, którą przesłano do przewodniczących parlamentów narodowych 29 listopada 2011 r. Zgodnie z nią, delegacje parlamentów narodowych miałyby liczyć po 4 członków i 2 zastępców, delegacja Parlamentu Europejskiego natomiast – 16 członków. Parlamenty państw kandydujących i europejskich członków NATO mogłyby delegować 1 obserwatora i 1 zastępcę obserwatora.

Do 1 lutego 2012 r. nadeszły odpowiedzi z 29 izb parlamentów narodowych. Przewodniczącyzgodzili się, że zwołanie Międzyparlamentarnej Konferencji jest pilne i konieczne. Wyrazili też niechęć do tworzenia nowych ciał parlamentarnych bez likwidacji już istniejących oraz przekonanie, że nie należy zwiększać liczby spotkań międzyparlamentarnych. Podkreślali też przywiązanie do zasady, że określanie składu delegacji parlamentarnej jest wyłączną sprawą każdego parlamentu.

Jak stwierdziła minister E. Polkowska, w kwestii liczebności delegacji zarysowały się 2 koncepcje. Pierwsza z nich dotyczyła przyjęcia parytetu arytmetycznego, druga - będąca propozycją polskiej prezydencji - zastosowania parytetu kompetencyjnego. Poinformowała, że poparcie parlamentów dla obu stanowisk rozkłada się równomiernie. Część parlamentów nie odniosła się bezpośrednio do liczebności delegacji lub wysunęła inne propozycje.

Międzyparlamentarna Konferencja ustanowiona w konkluzjach z 5 kwietnia 2011 r. w Brukseli będzie podejmować decyzje w drodze konsensusu. Sprzeciw jednej delegacji (ale nie uczestnika) wystarczy do odrzucenia decyzji. Mówiąc o liczebności delegacji, nie spieramy się zatem o ich siłę.

W opinii Sejmu i Senatu, skład Międzyparlamentarnej Konferencji powinien spełniać przede wszystkim kryterium kompetencji i reprezentatywności. Dlatego należy podejść ze zrozumieniem do oczekiwań Parlamentu Europejskiego, że w ramach konferencji reprezentowane powinny być wszystkie grupy polityczne (których jest dziś 8) oraz 8 komisji zajmujących się problematyką polityki zagranicznej, bezpieczeństwa, obrony, pomocy rozwojowej, polityki handlowej itd. Jednocześnie w parlamentach narodowych mamy przeważnie po 3 komisje właściwe dla Wspólnej Polityki Zagranicznej, Bezpieczeństwa i Obrony. Mamy też jedynie dwie strony – większość rządzącą i opozycję. Jak mówiła minister E. Polkowska, propozycja zastępców (4+2), zmierza do zapewnienia pełnej reprezentatywności każdej z delegacji. Daje parlamentom dwuizbowym oraz (jeśli są takie) tym, w których większość rządowa obsadza wszystkie funkcje przewodniczących komisji, możliwość udziału w konferencji także przedstawicieli opozycji. W opinii minister, konieczność zapewnienia "pełnej reprezentatywności" wszystkich delegacji, w tym delegacji Parlamentu Europejskiego, jest ważniejsza od zasady "równej reprezentacji".

W trakcie dyskusji sekretarze generalni zaprezentowali różne opinie na temat polskiej propozycji. Przypomniano też, że Szwecja, Estonia i niemiecki Bundestag zaproponowały swoje rozwiązania. Poparcie dla polskiej propozycji wyrazili przedstawiciele Francji i Belgii. Zwracano jednak uwagę, że ze zwołaniem Międzyparlamentarnej Konferencji nie można już dłużej czekać. Nawiązywano także do kwestii sekretariatu konferencji i powołania go w formule COSAC we współpracy ze stałymi przedstawicielami parlamentów narodowych akredytowanymi przy Parlamencie Europejskim w Brukseli.

Z kompromisową propozycją, jak to określił "rozwiązania belgijskiego", wystąpił natomiast sekretarz generalny Parlamentu Europejskiego Klaus Welle. Stwierdził, że skoro nie można uzyskać zgody co do liczebności poszczególnych delegacji, to należy pozwolić parlamentom samodzielnie określić liczbę swoich przedstawicieli i z czasem zorientować się w funkcjonalności zgłoszonych delegacji. Takie rozwiązanie poparł Rhodri Walters z Izby Lordów.

Podsumowując dyskusję, minister E. Polkowska podkreśliła, że była ona szczególnie ważna w formalno-technicznych aspektach powołania Międzyparlamentarnej Konferencji poświęconej Wspólnej Polityce Zagranicznej i Bezpieczeństwa, w tym Wspólnej Polityce Bezpieczeństwa i Obrony, a przede wszystkim w kwestii liczebności delegacji. Jak stwierdziła, w tej sprawie istnieje równowaga co do poparcia dwóch najważniejszych koncepcji – parytetu arytmetycznego i parytetu kompetencyjnego. W jej opinii, priorytetem powinno być jak najszybsze zorganizowanie konferencji. Należy dążyć do zbliżenia stanowisk i osiągnięcia porozumienia na spotkaniu przewodniczących parlamentów w kwietniu 2012 r. Dlatego po wysłuchaniu opinii przedstawionych podczas spotkania, szefowie kancelarii Sejmu i Senatu przekażą marszałkom opinię na temat potrzeby jak najszybszego zwołania konferencji i zakończenia dyskusji w tej sprawie. Uwzględniając zaprezentowane stanowiska, zaproponują na razie formułę "open" na okres 2–3 lat, aby pozwolić konferencji zacząć działać. Marszałkowie Sejmu i Senatu przekażą swoje stanowisko przewodniczącym parlamentów narodowych.

Podczas debaty odniesiono się także do kwestii ustanowienia sekretariatu konferencji. Zgodnie z wolą większości, przy jej organizacji prezydencja powinna być wspierana przez sekretariat w formule COSAC, we współpracy ze stałymi przedstawicielami.

 

Program Konferencji Przewodniczących Parlamentów UE w 2012 r.

Program konferencji, która odbędzie się 19–21 kwietnia 2012 r. w Warszawie, przedstawił minister Lech Czapla, szef Kancelarii Sejmu. Jej gospodarzami będą marszałkowie Sejmu i Senatu Ewa Kopacz i Bogdan Borusewicz. Zaproponowany przez polską prezydencję porządek przewiduje omówienie kwestii dotyczących jedności Europy, parlamentarnego nadzoru nad Wspólną Polityką Zagraniczną i Bezpieczeństwa, w tym Wspólną Polityką Bezpieczeństwa i Obrony, a także kryzysu ekonomicznego i relacji parlamentów z mediami.

Obecni na spotkaniu sekretarze generalni zaproponowali m.in., by podczas konferencji zająć się – w kontekście próby odpowiedzi na pytanie, co możemy zrobić dla jedności Europy – także art. 13 traktatu stabilizacyjnego i większym wpływem parlamentów narodowych na zagadnienia budżetowe. Uczestnicy spotkania zaproponowali także mniej formalną (tzw. 1+1) formułę części KPPUE, w szczególności podczas dyskusji na temat aktualnych problemów.

realizacja: Ideo powered by: CMS Edito