Rozwiń język: pl
 
 
Senat Rzeczypospolitej Polskiej

Wydarzenia

Marka Polska – nieoszacowany potencjał Polonii w inwestycjach zagranicznych polskich przedsiębiorstw

Foto Przemysław Cebula
Foto Przemysław Cebula
Foto Przemysław Cebula
Foto Przemysław Cebula
Foto Przemysław Cebula

Podczas Polonijnego Forum Ekonomicznego 6 września 2017 r. w Krynicy-Zdroju odbył się panel pt. „Marka Polska – nieoszacowany potencjał Polonii w inwestycjach zagranicznych polskich przedsiębiorstw”. Gospodarz spotkania, marszałek Senatu Stanisław Karczewski podkreślił, że Polscy inwestorzy chcą nawiązywać współpracę z Polonią i Polonia chce ich wspierać w miejscach swojego zamieszkania. W jego przekonaniu główną barierą są pieniądze oraz słabe zorganizowanie środowisk polonijnych. „Liczę w tej kwestii na młode pokolenie. Senat inwestuje w młodych ludzi utożsamiających się z Polską. Młodzież polonijna chce studiować w Polsce, bo widzi, że to kraj bezpieczny i z perspektywami” – powiedział.

W panelu udział wzięli: Maciej Woźniak, wiceprezes zarządu PGNiG SA, Mirosław Kochalski, wiceprezes zarządu Polskiego Koncernu Naftowego ORLEN SA, Konrad Szymański, wiceminister spraw zagranicznych, Radosław Domagalski-Łabędzki, prezes zarządu KGHM Polska Miedź SA. Rozmowę prowadził Jacek Karnowski, redaktor naczelny Tygodnika „Sieci”. 

Marszałek Karczewski zapewnił, że zmienia się optyka i dynamika w działaniach polskiego rządu. „Możemy sobie pozwolić na promowanie nie tylko spółek skarbu państwa, ale także inwestycji prywatnych przedsiębiorców” – mówił. Dodał, że musimy zabiegać o to, aby Polonia aktywizowała się w swoich krajach - także politycznie. „Polonia jest olbrzymim kapitałem, który należy wykorzystywać, płynie z tego obopólna korzyść” –  podsumował.

Konrad Szymański, wiceminister spraw zagranicznych zwrócił uwagę, że związki z Polonią mogłyby być wzmocnione poprzez zmiany konstytucyjne, ale także zmiany w zakresie lokalizacji placówek dyplomatycznych. „Nieodzownym elementem w promowaniu inwestycji zagranicznych polskich przedsiębiorstw jest kontakt z markami w znaczeniu konsumenckim. Wtedy mamy kontakt z produktami, które są kojarzone z krajem. Wizyty zagraniczne mają silny wymiar ekonomiczny, uczestniczy w nich silne zaplecze biznesowe. Tak długo, jak nie będziemy mieli marek konsumenckich kojarzonych z Polską, będziemy mieli trudności w kreowaniu marki Polski” - mówił. Dodał, że Polska ma jeszcze wiele do nadrobienia, np. w takim aspekcie gospodarczym, jak międzynarodowe zamówienia publiczne.

Radosław Domagalski-Łabędzki, prezes zarządu KGHM Polska Miedź SA podkreślił, że najkorzystniej jest minimalizować ryzyko biznesowe korzystając z pomocy naszych rodaków za granicą, np. w kreowaniu pozytywnego wizerunku marki.  „Z różnych pobudek, także patriotycznych, Polonia, np. kanadyjska chce nam pomagać. Dzięki temu, to także ogromna oszczędność dla nas i cieszymy się, że możemy z tego korzystać. Jak mamy wybór, to chcemy opierać się na zasobach związanych z naszymi rodakami” - mówił.

Mirosław Kochalski – wiceprezes zarządu Polskiego Koncernu Naftowego ORLEN SA zauważył, że trudno jest zmierzyć wkład Polonii w sukces inwestycji zagranicznych polskich przedsiębiorstw. Podkreślił, że gdy jest spełniany warunek synergii między kompetencjami naszych rodaków a działaniami naszych firm, to widoczny jest pożądany rezultat. Dodał, że polscy inwestorzy wchodząc na zagraniczne rynki powinni brać pod uwagę aspekty kulturowe, a wie o tym najlepiej Polonia i Polacy przebywający za granicą.

Maciej Woźniak – wiceprezes zarządu podkreślał, że PGNiG SA  spełniła rygorystyczne kryteria, by wejść na rynek norweski. „Konkurujemy z innymi na tym samym, wyrównanym poziomie. Korzystamy z marki, którą wypracowaliśmy w Iranie i jesteśmy postrzegani jako „Marka Polska” – dobra marka. Spółka ma w nazwie +Polskie+ i jest to celowe. Bez Polonii nie wyobrażamy sobie zaistnienia na rynku np. niemieckim czy angielkskim. Gdy PGNiG SA ogłasza nabór pracowników zgłasza się wiele osób polskiego pochodzenia i są one dumne, że poza krajem mogą pracować w polskiej firmie” - mówił. 

Wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz, który przysłuchiwał się panelowi poprosił o głos i powiedział, że są także negatywnych aspekty współpracy z Polonią - takie jak np. wycofywanie się polskich firm z finansowania projektów polonijnych i mediów polonijnych. Mówił m.in. o wycofaniu się polskich przedsiebiorców z fiansowania "Radia znad Wilii". Podkreślił, że w tych krajach, gdzie nie ma Polonii, np. w Austrii, są polscy absolwenci, z którymi należałoby nawiazać współpracę i skorzystać z ich potencjału.

 

realizacja: Ideo powered by: CMS Edito